fbpx
Shopping Cart
Nie Ma Zlych Decyzji

Nie ma złych decyzji

Nie ma złych decyzji – zawsze kiedy podejmujesz jakiś krok (decyzję) to na chwilę podejmowania jest on w twoim przekonaniu najbardziej trafny. To, że czas pokaże, że decyzja nie ma dobrych konsekwencji, to tylko lekcja życia. Na drugi raz podejmiesz jeszcze lepszą decyzję.

Faktem jest, że najgorsze co możesz zrobić to nie podjąć żadnej decyzji, nie zrobić nic – kierując się strachem, a czasem – o zgrozo – lenistwem.

Czasem decyzja jest trudna, ale pomyśl jak lżej na duszy będzie jeśli już ją podejmiesz i wprawisz w ruch swoje działania z nią związane.

Mówię to, a raczej piszę z własnego doświadczenia. Przez wiele miesięcy powtarzałam szefowi, że musimy mieć sklep internetowy. Dotychczasowy upadł wraz z odejściem pracownika, który się nim zajmował, a na jego miejsce nie znalazł się żaden chętny. Można więc powiedzieć, że uprzykrzałam szefowi życie i zawsze kiedy się tylko dało mówiłam, i mówiłam, i mówiłam: musimy mieć sklep internetowy. Akurat nasz był z zabawkami.

I nastał taki czas, że zaproponował mi poprowadzenie naszego sklepu internetowego. W pierwszym momencie poczułam euforię, ale potem pojawił się strach i zasadnicze pytanie: A co będzie jeśli mi to nie wyjdzie, jeśli porywam się z motyką na słońce? I wiesz co? Powiedziałam, że to nie istotne. Ja po prostu musiałam to zrobić. I nie, nie spróbować, a po prostu zrobić.

Pominę tu proces tworzenia, bo to długa historia na oddzielną notką 🙂 Początki zapowiadały się nieźle. Sklep ruszył na przełomie września i października 2015. Potem było coraz lepiej, coraz więcej zamówień, coraz więcej klientów. I niestety w grudniu – najlepszym sezonie na zabawki – doznałam pierwszej poważnej porażki. Sklep spadł w wynikach wyszukiwania Google. Straszliwie spadł, a ja za … nic nie wiedziałam dlaczego.

Na chwilę się poddałam. Przyznaję. Do tego szef zatrudnił jeszcze osobę, która wraz ze mną miała ten sklep prowadzić. A ja nie umiałam się z nią dogadać. Tak po prawdzie nie widziałam w niej pasji, którą sama posiadam do dnia dzisiejszego 😉

Na szczęście odzyskałam odwagę i powiedziałam sobie, że za nic w świecie się nie poddam. Powoli naprawiam sprawy, które się popsuły – taką mam nadzieję. Podejmuję kolejne decyzje. Czy przestałam się bać? Absolutnie nie. Tyle, że teraz strach mi nie przeszkadza. Od czasu do czasu próbuje, bo jak każdy mam chwile słabości, ale nie ma wpływu na to, co robię, a czego nie.

Czy żałuję? Nie. Czy mój szef żałuje? Mam nadzieję, że nie 🙂

Uwaga, bo to czysta reklama będzie

Gratuluję jeśli udało Ci się doczytać ten tekst do końca. Teraz chciałabym powiedzieć Ci, jak wspaniale jest prowadzić sklep z zabawkami. Oprócz, oczywiście potknięć, dla osoby, w której wciąż tkwi dziecko – to raj na ziemi. Jeśli masz ochotę – to jest oczywiście reklama – zapraszam do Kids World pod adres kidsworld.pl – internetowego sklepu z zabawkami. Wspaniale jest poznawać te wszystkie zabawki, o których w czasach mojego dzieciństwa nikt nawet nie śmiał pomarzyć. No i LEGO. Nigdy nie sądziłam, że to tak mnie wciągnie. Gry, puzzle, maskotki wielkości „słonia”, zabawki interaktywne i masa innych ciekawych zabawek. Zawsze, kiedy wpadam do naszego sklepu stacjonarnego (a mamy ich aż 5) to najpierw przechadzam się po półkach. Sprawdzam co jest nowego, co się zmieniło i mogłabym tak w nieskończoność 🙂

Wiesz, co mi się najbardziej podoba w tej pracy? Kiedy klient jest zadowolony z zakupu. Ludzie strasznie się dziwią, kiedy mówię im, że sama sprzedaż mnie nie interesuje. Bo ja chcę sprzedawać szczęście 🙂

Nie ma złych decyzji

I kończąc – powtórzę – nie ma złych decyzji. Wtedy, kiedy je podejmujemy są najlepsze. I nie ma co przeżywać potem, jeśli coś poszło nie tak jak byśmy chcieli. Lepiej jest zrobić coś, niż żałować, że się czegoś nie zrobiło.

 

10 comments

  1. Zgadzam się z autorką. W życiu nie ma złych decyzji, są tylko dobre. Z początku każda decyzja wydaje się idealna w 100% prawda jest taka, że idealność tej decyzji zweryfikuje życie i ono wystawi ostateczną opinię. Nawet jeśli coś nie wyjdzie, to nie należy się tym przejmować, bo dzięki temu zbieramy cenne doświadczenie które możemy uwzględnić w przyszłych kolejnych decyzjach. Dzięki zdobywaniu doświadczenia życiowego zwiększa się prawdopodobieństwo, że kolejne decyzje które podejmiemy okażą się strzałem w dziesiątkę. Super blog, na pewno będę wpadał tu częściej 😉

  2. Nie ma nic gorszego niż strach przed podejmowaniem decyzji i bierne czekanie na rozwój wydarzeń, trzeba brać życie w swoje ręcę, a nie być niewolnikiem losu 🙂

  3. To prawda. Każda decyzja niesie ze sobą konsekwencje – czasami dobre, czasami negatywne. Cała sztuka polega na tym, żeby z tych drugich umieć wyciągnąć lekcję na przyszłość.

  4. Niema złych decyzji – to prawda. Nawet jeśli coś nie pójdzie po naszej myśli, to nie należy się tym załamywać, ponieważ dzięki temu zbieramy kolejne doświadczenie, które przyda się w podejmowaniu przyszłych decyzji.

  5. Dokładnie, nie można bać się podejmowania decyzji. Trzeba działać. Bo najbardziej zmarnowaną szansą jest ta, której właśnie się nie zauważyło, przez brak działania!

  6. Strzał w dziesiątkę! Zgadzam się w 100% z autorką. Brak działania to dwa kroki w tył. Swoją drogą bardzo oryginalna reklama. Może nawet odwiedzę sklep i coś kupię.

  7. Moim zdaniem są złe decyzje. Ale w życiu ludzie częściej żałują, że czegoś nie zrobili niż tego, że coś zrobili.

    Najgorszym doradcą w podejmowaniu decyzji jest strach.

  8. Właśnie oto temat dla mnie. Chciałabym rozpocząć w życiu coś nowego, coś co lubię, a jak dodam, że można na tym zarobić to dlaczego nie?! A no właśnie boję się podjąć wyzwanie, a co będzie jak się nie uda? Jak piszesz nie ma złych decyzji 🙂 zawsze można ze swoich doświadczeń, ciężkiej pracy wyciągnąć coś dobrego dla siebie. Nigdy nie wiesz co Ci się może przytrafić, kogo spotkasz na swojej drodze do celu.

  9. To, że nie ma złych decyzji to oczywiście pewna perspektywa, nie jedyna, ale wartościowa.
    Jak to pogodzić z paradoksem, że każdy z nas, również czytelnik tego bloga, ma poczucie, że podjął także jakieś złe decyzje?
    Otóż w momencie decydowania, decydujemy w dobrej wierze, którą można zakładać bez dowodzenia. Tak, jak intuicyjnie, subiektywnie czy racjonalnie wydaje nam się najlepiej. Nie sposób przewidzieć skutków decyzji ani porównać alternatywnej wersji życia z inną decyzją. Stąd często zbędne wyrzuty pod własnym adresem. Żałujemy z perspektywy jakiegoś późniejszego punktu w czasie, jakbyśmy wcześniej mogli mieć wiedzę, której decydując, nie mieliśmy.
    Tu i teraz decydujemy więc najlepiej, jak umiemy.

  10. Długo mi zajęło, żeby to zrozumieć. Popełniam nadal mnóstwo błędów, ale teraz patrze przed siebie, a nie za siebie. I cześciej wychodzę poza strefę komfortu, do czego wszystkich zachęcam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *